Czasy, kiedy można było bezkrytycznie ściągać aplikacje z internetu, już dawno minęły. Właśnie natknąłem się na alarmujące doniesienia dotyczące fałszywych instalatorów ChatGPT, które kradną nasze hasła, sesje i dane firmowe. Cyberprzestępcy bawili się w przebierańców, podszywając się pod ChatGPT, i rozprzestrzeniając złośliwe instalatory na Windows i macOS. To przestroga dla wszystkich, którzy korzystają z różnych narzędzi online.
Uważaj na fałszywe instalatory!
Czasem człowiek myśli, że jest zbyt ostrożny, a tu nagle okazuje się, że to właśnie ta niewinna aplikacja, której sami chcieliśmy, jest pułapką. Przypomina mi to sytuację sprzed kilku lat, kiedy mój znajomy zainstalował najnowszy "programik do edytowania zdjęć" i ledwo udało mu się odzyskać zainfekowany komputer. Dlatego zawsze sprawdzajcie źródło, zanim cokolwiek ściągniecie. Jeśli nie jesteście pewni, lepiej dla Was nie ryzykować. Pamiętajcie, bezpieczeństwo w sieci to podstawa!


